SŁAWOMIRA MARCINIEC
Sławomira Marciniec pochodzi i mieszka w
Broniszowie, gmina Wielopole Skrzyńskie, gdzie od wielu lat prowadzi Pracownię
Sukien Ślubnych. Jest mistrzem krawiectwa. Projektuje i haftuje sztandary dla
szkół, ochotniczych straży pożarnych stowarzyszeń. Wykonuje: stroje ludowe i
teatralne, przestrzenne dekoracje sakralne. Jest autorką tomików wierszy „Słowem
malowane” (2000), „W matni” (2003) „ .. a z nich największa jest Miłość”
(2005), „ Jesienny samodział (2008)” oraz współautorką bajki „ Siła miłości”(2009).
Obecnie na druk oczekują „..Zdziwieniem mym..” oraz opowiadania dla młodzieży „Trzech Króli czy Czterech” , „ Kłótnia z
Aniołem Stróżem” .
W
środowisku lokalnym jej twórczość jest znana i ceniona. W roku ubiegłym została
laureatem „Złotego Głosu Powiatu” w
kategorii Człowiek Kultury. W maju 2008r. otrzymała z rąk Burmistrza Ropczyc
statuetkę i tytuł. „Zasłużony dla
Ropczyckiej Kultury”. W czerwca nominowana w Turnieju Poetyckim o Srebrne Pióro Prezydenta Miasta Mielca otrzymała Nagrodę Główną Laur
Nadwisłocza. Ponadto za współpracę z samorządami, szkołami, bibliotekami,
centrum kultury otrzymała liczne dyplomy i podziękowania. Mówią o niej, że we
wszystko co robi „zaszywa” kawałek swojego serca. Jej motto: „Mów mało, więcej
pracuj, bo gdy słowa milkną czyny zaczynają mowę”.
"Nie zawrócisz rzeki, nie zatrzymasz dat, mija czas, uroda, i przekwita kwiat." S.Marciniec. fot.J.Marciniec i R.Sołtys
Już po Świętach Wielkanocnych... Wiosna idzie wielkimi krokami. Już po Świętach Wielkanocnych, ale ludziom towarzyszy niezdefiniowane uczucie przeżywania ( Triduum Wielkiego Tygodnia). Podobno mieliśmy stać się lepsi. Oprócz rekolekcji, nabożeństw, obrzędów: poświęcenia ognia, wody, pokarmów, kościoły miały tez charakterystyczny wystrój – ciemnica, grób Pański, straż przy grobie. Skąd biorą się pomysły na dekoracje, które powinny spełniać role poznawcze, edukacyjne i katechizować. Przedstawiamy dekoracje w kościele w Łączkach Kucharskich i motta na kanwie których, one powstały.

Uwielbiam Panie, Twe przebite ręce Uwielbiam stopy Twe przedziurawione I patrzę w tamtą nieboskłonu stronę Gdzie gasło słońce przytomne Twej Męce Leopold Staff
Spełnili mędrcy na Boga pogrzebie Kielich swej pychy. Natura w rozruchu Drżała o Boga. Lecz pokój był w niebie: Bóg żyje, tylko umarł w mędrców duchu.
Adam Mickiewicz – Mędrcy
Wybrane teksty, projekt dekoracji i wykonanie Sławomira Marciniec
Fotografia – Joanna Marciniec
|